Znalazła „kawałek drutu” na polu w Whitwell. To złoty skarb z zamierzchłej przeszłości

Znalazła "kawałek drutu" na polu w Whitwell. To złoty skarb z zamierzchłej przeszłości

Mały, cylindryczny przedmiot o wadze niespełna 20 gramów wywołał prawdziwe poruszenie wśród brytyjskich archeologów i historyków. Choć na pierwszy rzut oka przypomina zwykły metalowy pręt, oficjalne orzeczenie sądu w Chesterfield nie pozostawia złudzeń: to skarb, który może zmienić naszą wiedzę o regionie Derbyshire.

Niezwykłe odkrycie w sercu angielskiej wsi

Podczas zlotu detektorystów w październiku 2024 roku, Rachael Storer trafiła na sygnał, którego nie zapomni do końca życia. Na terenie rolniczym w Whitwell odkryła złoty obiekt, który przeleżał w ziemi setki, a być może nawet tysiące lat.

  • Waga: 19,1 grama czystego kruszcu.
  • Długość: Dokładnie 57,2 milimetra.
  • Kształt: Mały, lekko zakrzywiony cylinder.
  • Stan zachowania: Wyjątkowy, co ułatwiło wstępną datację.

Czy to fragment królewskiej biżuterii?

Szczerze mówiąc, sprawa nie jest oczywista. Analizy przeprowadzone przez ekspertkę Amy Downes wykazały ślady, które budzą dreszcz emocji u badaczy przeszłości. Krótko mówiąc, obiekt nosi wyraźne ślady kucia młotkiem, co jest charakterystyczne dla metalurgii prehistorycznej.

  • Średnica pręta waha się od 4,9 do 5,7 milimetra.
  • Jeden z końców został wyraźnie odcięty w starożytności.
  • Widoczna krzywizna sugeruje, że to fragment bransolety lub naramiennika.
  • Eksperci widzą podobieństwo do słynnego Skarbu z Fittleworth, który znajduje się w Muzeum Brytyjskim.

Prawo, pieniądze i przyszłość artefaktu

Powiedzmy sobie szczerze, procedura w Wielkiej Brytanii jest bezlitosna dla znalazców, ale zbawienna dla nauki. Sąd pod przewodnictwem Sarah Huntbach oficjalnie uznał znalezisko za skarb na mocy Treasure Act 1996. Przedmiot spełnia wszystkie wymogi: ma ponad 300 lat i zawiera powyżej 10% szlachetnego kruszcu.

Teraz los złotego pręta zależy od muzeów. Jeśli lokalne placówki zdecydują się na zakup, Rachael Storer i właściciel gruntu otrzymają nagrodę finansową odpowiadającą rynkowej wartości obiektu. Jeśli nie – skarb wróci do znalazczyni. Biorąc jednak pod uwagę, że może pochodzić z epoki brązu, szanse na to, że nie trafi do gabloty, są bliskie zeru.

Przewijanie do góry